Rośliny domowe
Hodowla a raczej opieka nad roślinami domowymi sprawia mi sporo radości. I trochę odstresowuje. Choć mój gust jeśli chodzi o rośliny jest specyficzny. A od jakiegoś czasu po głowie chodził mi nowa roślina do domu.

Róża pustyni, inaczej zwana adenium …… Miałem kupić ziarenka w zestawie startowym, ale słabo się do tego zbierałem bo szybciej poszło komu innemu i dostałem ten kwiatek w prezencie. Dostałem i za kilka dni przesadziłem w docelową doniczkę. Przesadziłem do przygotowanej ziemi, mieszanki ziemi z kompostownika i grubego piachu z piaskownicy. Roślina ta lubi bardzo przepuszczalna glebę. Podlewałem raz w tygodniu kubeczek pół litra, aż roślinka zaczęła gubić liście. Wtedy przestałem. Skoro to róża pustyni to wody będzie mieć mało, może przesadziłem właśnie z wodą. I to okazało się sukcesem. Po trzech tygodniach pokazały się nowe listki. Więc wody dla tej roślinki będzie od teraz mało, tak kubeczek na miesiąc. Ale to też roślinka którą formuje się jak drzewka bonsai. I dwa dni temu zacząłem formowanie. Uciąłem sekatorem trzy wyrastające odnogi od korzenia, tak na wysokości 2-3cm. I zostawiłem go na parapecie. Zajrzę do niego na koniec grudnia. Spodziewam się wtedy młodych listków z uciętych odnóg wystających z korzenia. Ale przy okazji to co odciąłem wsadziłem w inną doniczkę z podobnie zrobioną ziemią. Stoi teraz w łazience na parapecie od wschodniej strony, bo lubi słońce. Raz tylko podlane. Kolejny raz w grudniu, zapewne na koniec miesiąca. Czekam teraz na świeże listki i korzenie, a później na kwiaty. I to będzie zwieńczenie sukcesu hodowla.

Nadal liczę że na końcu będzie coś takiego
